Od pomysłu do realizacji jak się okazuje wiedzie często długa i kręta droga. Kiedy zaświtał nam pomysł utworzenia takiego sportowego „psiego” miejsca w Kostrzynie nad Odrą, nieśmiało myśleliśmy, że może już na wiosnę tego roku uda nam się zapowiedzieć uroczyste otwarcie. No ale jak to bywa, samo życie weryfikuje za nas trochę marzenia i ściągą człowieka z obłoków na ziemię. Nie ma jednak na co narzekać bo do tej pory udało nam się bowiem skosić łąkę i zaorać, zabronować i lekko wyrównać teren. Zostało jeszcze wprawdzie jeszcze sporo do zrobienia, żeby teren był w miarę płaski, rosła na nim trawa i można było na nim swobodnie ćwiczyć. Jednak bardzo realnie wygląda temat uroczystego otwarcia placu jeszcze w tym roku. Trzymajcie kciuki! My my nie możemy się już doczekać. 🙂


