Obecnie skupiamy się aby teren placu był bardziej przyjazny podczas treningów z naszymi psami. Podstawa to w miarę fajne podłoże, a więc trawa. Trawnika angielskiego mieć raczej nie będziemy, zadowolimy się tym łąkowym. Na razie zdołaliśmy wysiać trawę na połowie naszego terenu ale niestety susza w tym roku nie sprzyja wzrostowi trawy i innych roślin. Pewnie do tego aby się u nas fajnie zazieleniło przyjdzie poczekać już do wiosny. Dodatkowo nadal pracujemy nad wyrównaniem terenu oraz wyposażeniem placu w niezbędne do szkolenia sprzęty. Łatwo nie jest – ale się nie poddajemy!

